ChatGPT to teraz wyszukiwarka w oczach UE. Nowe obowiązki od stycznia 2027

Komisja Europejska uznała ChatGPT za bardzo dużą wyszukiwarkę internetową w rozumieniu aktu o usługach cyfrowych. Decyzja z 31 sierpnia 2026 roku czyni produkt OpenAI pierwszym generatywnym chatbotem na świecie, który trafił do najostrzejszego reżimu regulacyjnego w Unii. Razem z nim wyznaczono Reddita i Robloxa, tyle że jako bardzo duże platformy internetowe.

Dla branży wyszukiwania to moment symboliczny i praktyczny zarazem. Symboliczny, bo regulator formalnie postawił asystenta AI obok Google Search i Bing. Praktyczny, bo w ciągu czterech miesięcy OpenAI będzie musiało opublikować dane, które branża SEO próbuje wydobyć od dwóch lat: jak działa dobór źródeł, ile reklam serwuje ChatGPT i kto za nie płaci.

Kontekst: dlaczego Bruksela sięgnęła po DSA, a nie po AI Act

Akt o usługach cyfrowych (DSA) ma prostą matematykę wejścia. Usługa, która przekracza 45 milionów średnich miesięcznych aktywnych odbiorców w Unii Europejskiej, wchodzi do górnego poziomu obowiązków. Nie ma tu uznaniowości co do progu, jest tylko pytanie o kwalifikację: czy dana usługa to platforma, czy wyszukiwarka.

Sprawa zaczęła się rozgrzewać w październiku 2025 roku, kiedy OpenAI ujawniło, że funkcja wyszukiwania w ChatGPT osiągnęła średnio 120,4 miliona miesięcznych użytkowników w UE. Rzecznik Komisji potwierdził wtedy, że regulator analizuje możliwość wyznaczenia ChatGPT jako bardzo dużej wyszukiwarki internetowej. Przez kolejne miesiące trwał spór akademicki i prawny, czy chatbot generatywny w ogóle mieści się w definicji wyszukiwarki, skoro nie zwraca listy linków, tylko syntetyzuje odpowiedź.

Komisja rozstrzygnęła to funkcjonalnie. Skoro użytkownik zadaje pytanie, a usługa przeszukuje żywy internet i zwraca odpowiedź opartą na znalezionych stronach, to pełni rolę wyszukiwarki niezależnie od formatu prezentacji. Warto zauważyć, że kluczowa była tu właśnie funkcja przeszukiwania sieci, a nie sama generatywność modelu. Gdyby ChatGPT odpowiadał wyłącznie z wiedzy wewnętrznej, argumentacja byłaby znacznie trudniejsza.

Wybór DSA zamiast AI Act też nie jest przypadkowy. DSA obowiązuje już dziś, ma działający aparat egzekucyjny i nałożone kary na kilku dużych graczy. AI Act dopiero wchodzi w kolejne etapy stosowania. Regulator sięgnął po narzędzie, które może uruchomić natychmiast.

Kluczowe fakty

Element Szczegół
Data decyzji 31 sierpnia 2026
Kategoria dla ChatGPT VLOSE, czyli bardzo duża wyszukiwarka internetowa
Kategoria dla Reddita i Robloxa VLOP, czyli bardzo duża platforma internetowa
Próg ustawowy 45 mln średnich miesięcznych aktywnych odbiorców w UE
Zasięg ChatGPT Search w UE ok. 159,1 mln średnio miesięcznie (okres 6 miesięcy do 31 marca 2026)
Zasięg Reddita w UE do 57,2 mln (I połowa 2026)
Zasięg Robloxa w UE ok. 46,6 mln
Termin dostosowania 4 miesiące od notyfikacji, czyli przełom grudnia 2026 i stycznia 2027
Maksymalna kara do 6% globalnego rocznego obrotu
Liczba usług w górnym poziomie DSA 28, w tym Google Search i Bing

Skala przekroczenia progu przez ChatGPT jest tu najciekawszą liczbą. 159,1 miliona to ponad trzykrotność ustawowego minimum i mniej więcej trzykrotność zasięgu Reddita w tym samym rynku. Innymi słowy: asystent, który jeszcze w 2024 roku był w polskich agencjach traktowany jako ciekawostka do briefów, obsługuje dziś w Unii ruch informacyjny na poziomie dużej wyszukiwarki.

Co dokładnie musi zrobić OpenAI

Lista obowiązków dla usług z górnego poziomu DSA jest znana, bo od 2023 roku realizują ją Google, Microsoft i platformy społecznościowe. Dla OpenAI oznacza to pięć twardych zobowiązań.

  • Ocena ryzyk systemowych. Pisemna analiza tego, jak usługa i jej systemy algorytmiczne mogą przyczyniać się do rozpowszechniania nielegalnych treści, szkodzić małoletnim, wpływać na zdrowie fizyczne i psychiczne użytkowników, naruszać prawa podstawowe, zaburzać procesy wyborcze oraz zagrażać bezpieczeństwu publicznemu.
  • Środki łagodzące. Nie wystarczy opisać ryzyko, trzeba pokazać, co się z nim robi. W praktyce oznacza to czasem zmianę sposobu działania produktu albo logiki rekomendacji.
  • Niezależny audyt. Co najmniej raz w roku, prowadzony przez zewnętrzny podmiot, weryfikujący faktyczne wdrożenie zadeklarowanych środków.
  • Dostęp do danych. Dla Komisji, dla organów krajowych oraz dla zweryfikowanych badaczy akademickich, żeby strona zewnętrzna mogła samodzielnie zmierzyć skalę szkód.
  • Przejrzystość reklam i rekomendacji. Publiczne, przeszukiwalne repozytorium wszystkich emitowanych reklam wraz z informacją, kto zapłacił i do kogo kierował przekaz, a także opcja rekomendacji nieopartych na profilowaniu tam, gdzie ma to zastosowanie.

Ten ostatni punkt jest dla marketingu najbardziej wybuchowy, o czym za chwilę.

Czym VLOSE różni się od VLOP i dlaczego to ważne dla wydawców

Rozróżnienie brzmi jak drobiazg prawniczy, ale ma konsekwencje dla tego, czego branża może się spodziewać po dokumentach OpenAI. Bardzo duża platforma internetowa (VLOP) hostuje treści użytkowników i odpowiada głównie za to, co na niej publikują inni. Bardzo duża wyszukiwarka internetowa (VLOSE) nie hostuje treści, tylko pośredniczy w dostępie do cudzych stron, więc jej ocena ryzyk musi opisywać sposób doboru i prezentacji źródeł.

Właśnie dlatego kategoria nadana ChatGPT jest dla specjalistów SEO ciekawsza niż wyznaczenie Reddita. Ocena ryzyk platformy koncentruje się na moderacji treści użytkowników. Ocena ryzyk wyszukiwarki musi dotknąć retrievalu: skąd bierze się zestaw kandydatów na źródło, jak usługa radzi sobie z dezinformacją w cytowanych domenach, jak zabezpiecza odpowiedzi na zapytania wyborcze i zdrowotne. To dokładnie te obszary, w których branża od dwóch lat zgaduje reguły gry.

Jest też druga strona medalu. Reddit, wyznaczony tego samego dnia jako platforma, jest jednocześnie jednym z najczęściej cytowanych źródeł w odpowiedziach generatywnych i partnerem licencyjnym zarówno OpenAI, jak i Google. Regulacyjny nadzór obejmuje więc teraz oba końce tego łańcucha: warstwę treści pisanych przez ludzi i warstwę, która te treści streszcza użytkownikowi. Jeśli obowiązki przejrzystości wymuszą raportowanie po obu stronach, po raz pierwszy da się zestawić, ile ruchu i widoczności traci pierwotny wydawca na rzecz odpowiedzi syntetycznej.

Dla polskiego rynku ma to jeszcze jeden wymiar. Obowiązki DSA są jednolite w całej Unii, więc wszystko, co OpenAI opublikuje w ramach zgodności, dotyczy również użytkowników w Polsce. Nie trzeba czekać na osobne wdrożenie krajowe ani na wersję lokalną raportu, co przy wielu produktach Google bywało realnym opóźnieniem liczonym w kwartałach.

Co to znaczy dla SEO i AIO

Kanał AI przestaje być pozycją eksperymentalną w budżecie

Do tej pory obrona budżetu na optymalizację pod modele językowe opierała się na wewnętrznych szacunkach i próbkach zapytań. Od teraz istnieje dokument regulacyjny, który stwierdza wprost, że ChatGPT pełni w Unii funkcję wyszukiwarki dla około 159 milionów odbiorców miesięcznie. To argument, którego nie trzeba tłumaczyć zarządowi. Jeśli ktoś w organizacji nadal pyta, czy warto planować pod AIO, ta liczba kończy dyskusję. Warto przy okazji uporządkować własne testy widoczności marki w modelach, bo raportowanie stanie się teraz rutynowym punktem przeglądów kwartalnych.

Repozytorium reklam otwiera ChatGPT na analizę konkurencji

OpenAI już testuje reklamy w ChatGPT, między innymi w Japonii i Korei, o czym pisaliśmy przy okazji uruchomienia zakładki Overview i formatów reklamowych. Obowiązek prowadzenia publicznego repozytorium reklam oznacza, że kiedy monetyzacja dotrze do Europy, każdy specjalista PPC będzie mógł zajrzeć w kreacje konkurencji, ich targetowanie i płatnika. To dokładnie ten mechanizm, który w przypadku Meta Ad Library i Google Ads Transparency Center stworzył całą kategorię narzędzi do analizy konkurencji. Można założyć, że dostawcy narzędzi SEO i SEM zaczną budować konektory do repozytorium ChatGPT, zanim jeszcze pojawią się w nim pierwsze polskie kampanie.

Dostęp badaczy to pierwsze twarde dane o cytowaniach

Najbardziej niedoceniany punkt na liście. Zweryfikowani badacze akademiccy zyskają dostęp do danych usługi. Jeśli obejmie on statystyki dotyczące źródeł, po raz pierwszy pojawią się recenzowane opracowania odpowiadające na pytania, które branża rozstrzyga dziś na próbkach po kilkaset promptów: jak rozkłada się cytowalność między domenami, jak duża jest koncentracja na kilku wydawcach, jak długo źródło utrzymuje się w odpowiedziach po publikacji.

Dziś każdy większy raport o widoczności w ChatGPT opiera się na scrapingu odpowiedzi przez narzędzie firmy, która ten raport sprzedaje. Metodologia bywa nieujawniona, a próby zwykle są niereprezentatywne geograficznie. Dane od strony usługi zmieniają tę sytuację jakościowo. Trzeba jednak od razu ostudzić entuzjazm: zakres udostępnianych danych będzie przedmiotem negocjacji, a dotychczasowa praktyka innych podmiotów pokazuje, że pierwsze udostępnienia bywają wąskie i mocno zagregowane.

Rekomendacje bez profilowania mogą uprościć pomiar

Obowiązek zaoferowania wariantu rekomendacji nieopartego na profilowaniu jest ciekawy metodologicznie. Jednym z największych problemów przy mierzeniu widoczności w asystentach AI jest personalizacja: ta sama fraza daje różne odpowiedzi w zależności od historii konta, języka i lokalizacji. Wariant bez profilowania, jeśli zostanie faktycznie udostępniony w produkcie, dałby stabilny punkt odniesienia do pomiaru. To potencjalnie znacznie lepszy benchmark niż uśrednianie wyników z kilku kont testowych.

Presja na przejrzystość doboru źródeł

Wyznaczenie jako wyszukiwarki oznacza też obowiązki informacyjne wobec użytkowników co do głównych parametrów systemów rekomendacyjnych. Google publikuje takie opisy od lat, choć w formie ogólnej i mało operacyjnej. Trudno oczekiwać, że OpenAI ujawni wagi retrievalu. Realnie można się spodziewać dokumentu opisującego kategorie sygnałów, na przykład świeżość, autorytet domeny, dopasowanie do intencji, obecność w indeksie partnera wyszukiwarkowego. Nawet taki poziom ogólności byłby dla branży postępem wobec dzisiejszej rekonstrukcji reguł metodą prób i błędów.

Warto zaznaczyć, czego ta decyzja nie zmienia. Nie tworzy obowiązku indeksowania jakiejkolwiek strony, nie daje wydawcom prawa do bycia cytowanym ani do wynagrodzenia za cytowanie, nie reguluje też zasad, na jakich crawlery pobierają treść. Kto chce sterować dostępem botów AI do swojej witryny, nadal robi to po swojej stronie, przez reguły dla GPTBot i pozostałych crawlerów AI.

Reakcje branży

OpenAI zareagowało pojednawczo. W komunikacie firma stwierdziła, że wyszukiwanie w ChatGPT działa jako usługa wyszukiwania w rozumieniu DSA i że przygotowuje się do spełnienia dodatkowych wymogów wynikających z wyznaczenia. Dodała, że decyzja dobrze obrazuje tempo, w jakim Europa przyjmuje nowe metody wyszukiwania, skoro ChatGPT jest jedną z trzech usług wyszukiwania objętych DSA w tej skali. To zauważalna zmiana tonu wobec wcześniejszych, znacznie bardziej defensywnych wypowiedzi części firm AI o europejskiej regulacji.

Ze strony Komisji decyzję firmowała Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza odpowiedzialna za suwerenność technologiczną. Przekaz Brukseli jest spójny z linią z ostatnich dwóch lat: próg 45 milionów użytkowników nie zna wyjątków dla nowych technologii, a kategoria usługi wynika z funkcji, nie z deklaracji dostawcy.

W środowisku prawniczym decyzja była szeroko zapowiadana. Analizy publikowane w 2025 i 2026 roku argumentowały, że chatboty przeszukujące sieć powinny być traktowane jak wyszukiwarki, bo pełnią tę samą funkcję pośrednika w dostępie do informacji, a przy tym mają większy wpływ na to, co użytkownik ostatecznie zobaczy, ponieważ same wybierają i streszczają źródła. Komisja poszła dokładnie tą ścieżką.

W polskiej branży SEO reakcje układają się wokół jednego pytania: czy z obowiązków przejrzystości wypadnie coś, co da się wykorzystać operacyjnie. Sceptycy przypominają, że raporty przejrzystości Google są dla praktyka mało użyteczne. Optymiści wskazują na repozytorium reklam, które w przypadku Meta okazało się kopalnią danych, mimo że powstało z pobudek czysto regulacyjnych.

Co dalej

Kalendarz jest napięty. Od notyfikacji OpenAI ma cztery miesiące na pełne dostosowanie, co daje przełom grudnia 2026 i stycznia 2027. W tym czasie musi powstać pierwsza ocena ryzyk systemowych oraz zaplanowany harmonogram niezależnego audytu. Repozytorium reklam i mechanizmy dostępu do danych dla badaczy uruchamiane są zwykle etapami, więc pierwsze użyteczne dane branża zobaczy raczej w 2027 roku niż zaraz po terminie.

Warto obserwować trzy rzeczy. Po pierwsze, czy Komisja pójdzie dalej i przyjrzy się kolejnym asystentom przeszukującym sieć, bo próg 45 milionów odbiorców w UE nie jest już poza zasięgiem także dla konkurencji. Po drugie, czy wyznaczenie wpłynie na tempo wdrażania reklam w ChatGPT w Europie, bo obowiązek repozytorium podnosi koszt uruchomienia. Po trzecie, czy pojawi się realny wariant odpowiedzi bez personalizacji, bo to jedyny element całej listy, który bezpośrednio zmienia warsztat pomiarowy specjalisty AIO.

Jak przygotować się po stronie własnej witryny

Decyzja regulatora nie wymaga od wydawców żadnego działania, ale zmienia priorytety. Kilka rzeczy warto zrobić teraz, zanim pojawią się pierwsze dane.

  • Ustal linię bazową widoczności w ChatGPT dla swojego zestawu fraz komercyjnych i informacyjnych, żeby mieć punkt odniesienia sprzed publikacji raportów przejrzystości.
  • Zapisuj wersje odpowiedzi wraz z datą i cytowanymi domenami. Kiedy pojawią się dane od strony usługi, własne archiwum pozwoli je zweryfikować na swoim rynku.
  • Uporządkuj kwestię dostępu crawlerów AI. Świadoma decyzja o wpuszczaniu lub blokowaniu botów jest ważniejsza niż domyślne ustawienie odziedziczone po instalacji CMS.
  • Przygotuj proces raportowania kanału AI obok organicznego. Skoro regulator nazywa ChatGPT wyszukiwarką, raport marketingowy również powinien traktować go jak kanał wyszukiwania, a nie jak ciekawostkę w sekcji „inne”.
  • Jeśli planujesz budżet reklamowy na 2027 rok, uwzględnij scenariusz, w którym reklamy w ChatGPT wchodzą do Europy z pełną przejrzystością kreacji.

Kierunek zmian widać też w produkcie samego OpenAI, które konsekwentnie przesuwa ChatGPT z roli asystenta w stronę interfejsu do sieci, czego przykładem jest wsparcie dla WebMCP w przeglądarce ChatGPT. Wyznaczenie przez Komisję jest w tym kontekście potwierdzeniem stanu faktycznego, a nie zaskoczeniem.

FAQ

Czy decyzja Komisji zmienia coś w pozycjonowaniu mojej strony w Google?

Nie. Wyznaczenie dotyczy wyłącznie ChatGPT jako usługi i nakłada obowiązki na OpenAI. Nie zmienia algorytmów Google ani zasad rankingu w klasycznych wynikach wyszukiwania.

Czy dzięki DSA będę mógł zażądać, żeby ChatGPT cytował moją stronę?

Nie. DSA nie tworzy prawa do bycia cytowanym ani do wynagrodzenia za wykorzystanie treści w odpowiedzi. Reguluje przejrzystość, ocenę ryzyk i dostęp do danych, a nie relację między wydawcą a dostawcą modelu.

Kiedy pojawi się repozytorium reklam ChatGPT?

Termin pełnego dostosowania przypada na przełom grudnia 2026 i stycznia 2027. Repozytorium ma znaczenie praktyczne dopiero wtedy, gdy w danym rynku faktycznie emitowane są reklamy, a w Europie monetyzacja ChatGPT nie została jeszcze uruchomiona na szeroką skalę.

Dlaczego ChatGPT to wyszukiwarka, a Reddit platforma?

O kategorii decyduje funkcja usługi. ChatGPT przeszukuje żywy internet w odpowiedzi na zapytanie użytkownika, co odpowiada definicji wyszukiwarki internetowej. Reddit jest serwisem hostującym treści użytkowników, więc mieści się w kategorii platformy.

Czy inne asystenty AI też zostaną wyznaczone?

To możliwe. Kryterium jest liczbowe: 45 milionów średnich miesięcznych aktywnych odbiorców w UE plus kwalifikacja funkcjonalna jako wyszukiwarka lub platforma. Kolejne usługi zbliżające się do tego progu mogą trafić pod ten sam reżim w następnych turach wyznaczeń.