ChatGPT Search i pilotaż Cloudflare: setki milionów nowych stron w indeksie OpenAI

OpenAI i Cloudflare opublikowały pierwsze wyniki wspólnego pilotażu badawczego, w którym sygnały z sieci Cloudflare pomagają robotowi wyszukiwarki ChatGPT znajdować wartościowe strony. Według obu firm eksperyment, prowadzony na około 1% sieci Cloudflare, pozwolił OpenAI odkryć i zaindeksować setki milionów stron, o których wcześniej nie wiedziało. Dla właścicieli witryn to sygnał, że droga do indeksu ChatGPT Search przestaje prowadzić wyłącznie przez linki.

Kontekst: od blokowania botów AI do pomocy w ich pracy

Jeszcze rok temu Cloudflare kojarzyło się przede wszystkim z ochroną wydawców przed robotami sztucznej inteligencji. Firma wprowadziła możliwość blokowania crawlerów AI, model płatności za indeksowanie (pay per crawl) i hasło „your content, your rules”, czyli „twoje treści, twoje zasady”. Na seo-aio.pl opisywaliśmy kolejne etapy tej polityki, w tym niedawny test rozliczeń w modelu Cloudflare pay per use.

Dlatego zapowiedź z 8 lipca 2026 roku zaskoczyła część branży. Cloudflare ogłosiło wtedy pilotaż badawczy z OpenAI, którego celem było sprawdzenie, czy dane z poziomu sieci mogą pomóc wyszukiwarce AI szybciej i trafniej odkrywać treści. Wcześniej, 1 lipca, firma opublikowała na swoim blogu tekst opisujący samo badanie sygnałów sieciowych w kontekście wyszukiwania AI. Jak zauważył serwis The Next Web, ten zwrot „dziwnie wpisuje się” w dotychczasową historię firmy: Cloudflare jednocześnie sprzedaje narzędzia do blokowania crawlerów i testuje kanał, który ma tym crawlerom ułatwić pracę.

Skala ma tu znaczenie. Przez infrastrukturę Cloudflare przechodzi ruch ponad jednej piątej internetu, więc firma widzi w czasie rzeczywistym, jak zmieniają się strony i jak zachowuje się kierowany na nie ruch. Dla wyszukiwarki, która dopiero buduje własny indeks, taki punkt obserwacyjny jest bezcenny.

W lipcowym komunikacie Nick Ryder, wiceprezes OpenAI ds. badań, podkreślał, że aktualne informacje są kluczowe dla trafnych odpowiedzi w ChatGPT, a test ma pokazać, czy wiedza z poziomu sieci pomoże efektywniej odkrywać treści. Matthew Prince, prezes Cloudflare, przedstawiał projekt jako sposób, by „uczynić wyszukiwanie AI bardziej wydajnym i pomóc ludziom szybciej uzyskiwać dobre odpowiedzi”.

Kluczowe fakty: co ujawniły wyniki z 15 października

Pierwsze rezultaty trafiły do sieci 15 października we wpisie na blogu Cloudflare, którego współautorami są dwaj pracownicy OpenAI. Jak relacjonuje Search Engine Journal, firmy przedstawiły w nim kilka konkretów, ale wiele pytań zostawiły bez odpowiedzi.

Element Co wiadomo
Zapowiedź pilotażu 8 lipca 2026 r. (tekst badawczy o sygnałach: 1 lipca)
Publikacja wyników 15 października 2026 r., blog Cloudflare, współautorzy z OpenAI
Skala testu Kohorta uczestników obejmująca ok. 1% sieci Cloudflare
Efekt Setki milionów nowych stron odkrytych i zaindeksowanych przez OpenAI
Wykorzystane sygnały Świeżość aktualizacji, jakość ruchu na stronie, charakter zmian w treści
Dane o cytowaniach i ruchu Nie podano
Dane o obciążeniu serwerów Nie podano
Szeroka dostępność Planowana na resztę 2026 r., bez konkretnej daty

Strony, do których nikt nie linkuje

Najciekawszy fragment wpisu dotyczy rodzaju treści, jakie udało się odnaleźć. Firmy podają przykłady: instrukcję obsługi pralki, stronę z wymaganiami i opłatami paszportowymi, menu restauracji z godzinami otwarcia. Takie podstrony, jak czytamy, „mogą być wartościowe, nawet jeśli linkuje do nich niewiele innych witryn”.

To zdanie jest właściwie streszczeniem całego eksperymentu. Klasyczne odkrywanie stron opiera się na grafie linków: robot trafia na adres, bo ktoś go podlinkował, albo bo pojawił się w mapie witryny. Strona z godzinami otwarcia lokalnej restauracji rzadko zdobywa linki zewnętrzne, a mimo to jest dokładnie tym, czego szuka użytkownik pytający asystenta AI, czy lokal jest dziś czynny.

Mniej zmarnowanych żądań

Drugim celem było ograniczenie bezużytecznego crawlowania. Sygnały z sieci pomagają robotowi unikać powtarzanych prób pobrania nieistniejących plików, przekierowań, które kierują wiele adresów na stronę główną, oraz duplikatów treści. Informacja o zmianach podpowiada z kolei, czy daną stronę w ogóle warto odwiedzać ponownie.

Firmy deklarują, że chodzi o zmniejszenie zbędnego obciążenia serwerów klientów Cloudflare, ale nie podają żadnych liczb dotyczących wolumenu crawlowania. We wpisie pojawia się też uczciwe zastrzeżenie: „odkrywanie nowych stron może początkowo zwiększyć crawlowanie, ponieważ te strony są oceniane i indeksowane”.

Sygnały bezpieczeństwa

Trzeci wątek dotyczy stron szkodliwych. Cloudflare i OpenAI testują sygnały, które mają oznaczać pojedyncze niebezpieczne podstrony, na przykład fałszywy formularz logowania podrzucony na jednej stronie skądinąd legalnej witryny. Ważne jest podejście: oznaczana ma być konkretna podstrona, a nie cała domena. Wstępne wyniki sugerują, że takie sygnały pomagają trzymać podobne strony z dala od indeksu.

Sygnał to nie zgoda na dostęp

W komunikacie pada zdanie, które warto zapamiętać: „sygnał o stronie nie daje pozwolenia na dostęp do niej”. Firmy zapewniają, że wykorzystują metadane sieciowe do poprawy wyszukiwania i odkrywania treści, a nie do przekazywania zawartości stron na potrzeby trenowania modeli. Nadal obowiązują więc dotychczasowe mechanizmy kontroli, przede wszystkim plik robots.txt.

Co to znaczy dla SEO i AIO

Z perspektywy pozycjonowania w wyszukiwarkach AI pilotaż zmienia jedno podstawowe założenie. Dotąd strategia „wejścia” do ChatGPT Search wyglądała podobnie jak w Google: zadbaj o linki, mapę witryny i dostępność dla robota. Teraz pojawia się trzeci kanał: dane o realnym ruchu i aktualizacjach strony, widziane przez pośrednika infrastrukturalnego.

1. Odkrycie nie oznacza cytowania

Search Engine Journal słusznie podkreśla, że OpenAI samodzielnie ocenia i szereguje zaindeksowane strony. To, że podstrona trafiła do indeksu dzięki pilotażowi, nie gwarantuje, że pojawi się w odpowiedzi ChatGPT. Wpis nie zawiera też żadnych danych o tym, jak często nowo odkryte strony były cytowane ani ile wizyt przyniosły. Setki milionów stron w indeksie to imponująca liczba, ale dla właściciela serwisu liczy się dopiero ruch.

2. Konfiguracja robots.txt zyskuje na wadze

Dokumentacja OpenAI rozdziela dwa roboty i dwie decyzje:

  • OAI-SearchBot odpowiada za wyszukiwanie. Zablokowanie go usuwa witrynę z wyników ChatGPT Search, choć zablokowane strony mogą nadal pojawiać się jako linki nawigacyjne.
  • GPTBot odpowiada za trenowanie modeli. Jego zablokowanie wyłącza wykorzystanie treści do treningu.
  • Dopuszczenie obu robotów pozwala OpenAI użyć danych z jednego crawlowania do obu celów.

OpenAI samo publikuje przykładową konfigurację, w której OAI-SearchBot jest dozwolony, a GPTBot zablokowany. Dla wielu firm to rozsądny kompromis: widoczność w wyszukiwarce AI bez oddawania treści do trenowania. Szczegółowo omawialiśmy te ustawienia w poradniku robots.txt dla botów AI. Jeśli w ostatnich miesiącach ktoś w firmie hurtowo zablokował „wszystkie boty AI”, teraz jest dobry moment, by sprawdzić, czy przy okazji nie odciął sobie drogi do ChatGPT Search.

3. AI Crawl Control jako panel kontrolny

Właściciele stron korzystających z Cloudflare mają do dyspozycji narzędzie AI Crawl Control, dostępne we wszystkich planach. Pokazuje ono, które usługi AI odwiedzają witrynę, i pozwala każdemu crawlerowi z osobna zezwolić na dostęp albo go zablokować. To uzupełnienie analizy logów serwera, a nie jej zamiennik: logi pokazują pełny obraz, w tym boty, które nie przechodzą przez Cloudflare.

4. Świeżość i porządek techniczny jako sygnały

Lipcowa zapowiedź wymieniała trzy grupy sygnałów: jak niedawno strona była aktualizowana, jakiej jakości ruch trafia na witrynę i jakie zmiany wprowadzono na stronie. Jeśli ten mechanizm wejdzie do szerokiego użytku, premiowane będą serwisy, które rzeczywiście aktualizują treści i przyciągają prawdziwych użytkowników, a nie te, które jedynie zmieniają datę publikacji.

Równie istotna jest lista marnotrawstwa, którą firmy chcą eliminować: masowe przekierowania na stronę główną, duplikaty i odwołania do nieistniejących plików. To klasyczne problemy SEO technicznego, które dotąd kosztowały głównie budżet crawlowania Googlebota. Teraz mogą także obniżać wiarygodność witryny w oczach robota OpenAI.

5. Szansa dla stron lokalnych i usługowych

Przykłady z wpisu (menu restauracji, instrukcja urządzenia, informacje urzędowe) to treści typowe dla małych firm, sklepów i serwisów lokalnych. Takie strony rzadko wygrywają walkę o linki, ale często odpowiadają na bardzo konkretne pytania. Jeżeli mechanizm sygnałów sieciowych się upowszechni, właściciele lokalnych biznesów mogą zyskać łatwiejszą drogę do indeksu wyszukiwarki AI niż do czołówki Google.

Pomiar: wciąż słaby punkt

Nawet jeśli nowa strona trafi do indeksu i zostanie zacytowana, zmierzenie efektu nie jest proste. Ruch z ChatGPT rozpoznaje się po tagu UTM albo nagłówku referer. Według doniesień branżowych na początku października część linków w ChatGPT nie miała ani jednego, ani drugiego, a jeden z analityków wskazał, że poprawka zaczęła być wdrażana 15 października. Zanim zaczniesz wyciągać wnioski z danych w Google Analytics 4, sprawdź, czy ruch z asystentów AI w ogóle jest u ciebie prawidłowo przypisywany. Podobny problem opisywaliśmy przy okazji oznaczania ruchu UTM z Gemini.

Reakcje branży

Komentarze w mediach branżowych są ostrożne. Search Engine Journal zwraca uwagę na luki w komunikacie: nie wiadomo, które witryny uczestniczyły w pilotażu, czy setki milionów nowych stron pochodzą z tych samych serwisów, ile cytowań i wizyt przyniosło odkrycie ani jak zmieniło się obciążenie serwerów. Bez tych danych trudno ocenić, czy pilotaż realnie pomógł wydawcom, czy przede wszystkim OpenAI.

The Next Web akcentuje z kolei napięcie wizerunkowe. Cloudflare przez ostatni rok budowało pozycję obrońcy wydawców, a teraz testuje kanał danych dla jednego z największych graczy AI. Portal podkreśla jednak, że pilotaż dotyczy odkrywania treści, a nie licencjonowania: kwestie praw do treści OpenAI załatwia osobnymi umowami, takimi jak porozumienie z Getty Images.

W tle pozostaje szersza dyskusja o tym, czy wydawcy mają realny wybór. Regulatorzy w Wielkiej Brytanii wymusili na Google możliwość rezygnacji z wykorzystania treści w wynikach AI bez utraty pozycji w zwykłym wyszukiwaniu. Pilotaż Cloudflare i OpenAI idzie w inną stronę: nie pyta, czy strona chce być w indeksie AI, tylko pomaga ją tam szybciej znaleźć, pozostawiając kontrolę w robots.txt i panelu AI Crawl Control.

Z naszej perspektywy kluczowe są pytania, których komunikat nie porusza. Nie wiadomo, czy udział w kolejnej fazie będzie dobrowolny, czy klienci Cloudflare zostaną o nim wyraźnie poinformowani i czy podobne sygnały trafią kiedyś także do innych wyszukiwarek AI, na przykład Perplexity czy Gemini. Od odpowiedzi zależy, czy mechanizm stanie się wspólnym standardem odkrywania treści, czy przewagą jednej platformy. Warto też pamiętać, że szybsze odkrywanie działa w obie strony: im krócej strona czeka na indeksację, tym szybciej do odpowiedzi AI mogą trafić także treści błędne lub nieaktualne, dlatego rzetelność i regularne przeglądy publikacji stają się częścią higieny AIO.

Co dalej

Według wpisu z 15 października kolejne etapy obejmą trzy obszary: lepszy dobór stron przez systemy AI, testy szybszych i bardziej niezawodnych wskaźników zmian oraz pomiar efektów po tym, jak AI odnajdzie nowe treści. Cloudflare deklaruje, że wspólnie z OpenAI sprawdza, jak lepsze odkrywanie stron może przełożyć się na wyniki biznesowe klientów.

Najważniejsza zapowiedź dotyczy dostępności. Cloudflare zamierza udostępnić tę funkcję szeroko jeszcze w 2026 roku, ale nie podało daty. Do końca roku zostały nieco ponad dwa miesiące, więc jeśli plan się utrzyma, mechanizm może objąć znacznie większą część sieci jeszcze przed sezonem świątecznym.

Co warto zrobić już teraz, niezależnie od tego, czy korzystasz z Cloudflare:

  • Sprawdź robots.txt pod kątem OAI-SearchBot i GPTBot i świadomie zdecyduj, na co się zgadzasz.
  • Przejrzyj logi serwera i, jeśli masz Cloudflare, panel AI Crawl Control, by zobaczyć, które roboty AI faktycznie odwiedzają witrynę.
  • Usuń techniczne marnotrawstwo: masowe przekierowania na stronę główną, duplikaty, odwołania do nieistniejących zasobów.
  • Zadbaj o aktualność stron z konkretnymi informacjami (cenniki, godziny, wymagania, instrukcje), bo to właśnie takie treści podano jako przykład zysków z pilotażu.
  • Upewnij się, że ruch z ChatGPT jest poprawnie rozpoznawany w analityce, zanim zaczniesz mierzyć efekty.

Pilotaż nie zmienia jeszcze reguł gry dla większości witryn, bo objął tylko około 1% sieci Cloudflare. Pokazuje jednak kierunek: wyszukiwarki AI szukają sposobów na odkrywanie treści szybciej niż pozwala na to klasyczny graf linków. Dla specjalistów AIO oznacza to, że jakość techniczna, świeżość i realny ruch mogą wkrótce ważyć w ChatGPT Search więcej niż liczba odnośników prowadzących do strony.

FAQ

Na czym polega pilotaż Cloudflare i OpenAI?

To eksperyment badawczy, w którym robot wyszukiwarki ChatGPT korzysta z sygnałów z sieci Cloudflare, takich jak świeżość aktualizacji, jakość ruchu i charakter zmian na stronie. Dzięki temu łatwiej odnajduje wartościowe podstrony, nawet jeśli linkuje do nich niewiele innych witryn.

Ile stron trafiło do indeksu OpenAI dzięki pilotażowi?

Według wpisu opublikowanego 15 października 2026 roku pilotaż prowadzony na około 1% sieci Cloudflare pozwolił OpenAI odkryć i zaindeksować setki milionów nowych stron. Firmy nie podały dokładnej liczby ani danych o cytowaniach i ruchu.

Czy Cloudflare przekazuje OpenAI treść moich stron do trenowania modeli?

Firmy deklarują, że wykorzystują metadane sieciowe do poprawy wyszukiwania i odkrywania treści, a nie do udostępniania zawartości stron na potrzeby treningu. Podkreślają też, że sygnał o stronie nie daje pozwolenia na dostęp do niej, więc reguły z robots.txt nadal obowiązują.

Jak pozostać w ChatGPT Search, ale nie oddawać treści do treningu?

W pliku robots.txt zezwól robotowi OAI-SearchBot, a zablokuj GPTBot. Taką konfigurację OpenAI samo podaje jako przykład. Użytkownicy Cloudflare mogą dodatkowo zarządzać dostępem poszczególnych crawlerów w panelu AI Crawl Control.

Kiedy funkcja będzie dostępna dla wszystkich klientów Cloudflare?

Cloudflare zapowiada szeroką dostępność jeszcze w 2026 roku, ale nie podało konkretnej daty. Na razie mechanizm działa w ramach pilotażu na ograniczonej części sieci.